Yoga Academy

 

Beata Z.

W JODZE CIESZĘ SIĘ TYM, CO JEST.

Owoce jakie joga przynosi w życiu są słodkie ale tak, jak owoce potrzebują czasu by dojrzeć, tak i jogiczna droga uczy cierpliwości. Mnie wciąż uczy też pokory i akceptacji. Kiedy odpuszczam walkę, oczekiwania, znajduję radość i pokój – w ruchu i zatrzymaniu. W oddechu, który prowadzi do mądrości i wolności ukrytych w każdym ciele.

Prezent od berlińskiej przyjaciółki – książka Vandy Scaravelli – kazał tak spojrzeć jogę:
„Słuchaj swojego ciała, idź z nim, a nie przeciwko niemu. Z uwagą obserwuj jego potrzeby i sygnały, które wysyła. Baw się nim jak robią to dzieci, a z czasem stanie się czujne i szybkie. Bycie wrażliwym oznacza prawdziwie żyć.”

Kurs nauczycielski jogi odbyłąm w Stowarzyszeniu Jogi Akademickiej u prof. Janusza Szopy, nauczycielski Ashtangi u Manju Pattahbi Joisa. Uczestniczyłam w zajęciach i warsztatach z Nancy Gilgoff, Basią Lipską, Andreą Lutz, Arisem Kapetakanisem, Ronaldem Steinerem, Beatą Darowską, Magdą Nowaczyk, Mateuszem Dekerem.

Moje serce poruszył warsztat z Diane Long, uczącej w duchu Vandy Scaravelli, który to duch już nieustannie obecny jest zarówno w mojej praktyce jak i w nauczaniu.

Jako wolny strzelec jestem związana współpracą z różnymi szkołami jogi w Poznaniu. To łaczy przyjaźnią z ludźmi, którzy je tworzą. Te przyjaźnie stają się płaszczyzną wymiany, inspiracji, dają poczucie wspólnoty.